Nadchodząca „modernizacja” wystawy w Muzeum Holokaustu budzi obawy niektórych pracowników: źródła

Wystawa w Muzeum Holokaustu w Stanach Zjednoczonych, która krytycznie przygląda się reakcji Stanów Zjednoczonych na nazistowskie Niemcy, ma zostać tymczasowo zamknięta po Dniu Pracy w celu przeprowadzenia modernizacji. Jak podają źródła ABC News, wśród części personelu pojawiły się obawy dotyczące potencjalnych zmian, jakie można by wprowadzić w związku z gruntowną kontrolą muzeów i ich oferty przez prezydenta Donalda Trumpa.
Jak wynika z wewnętrznej wiadomości e-mail wysłanej w czerwcu do pracowników, do której dotarła stacja ABC News, 2 września Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie planuje tymczasowo zamknąć wystawę „Amerykanie i Holokaust” do lutego 2026 r. w celu przeprowadzenia „modernizacji”.
E-mail do wszystkich pracowników, wysłany po tym, jak Trump w marcu podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące agencjom federalnym i Smithsonian usunięcie z muzeów i parków narodowych treści, które określił jako kontrowersyjne i „antyamerykańskie” , poinformował pracowników, że zespoły ds. wystaw w muzeum będą pracować nad „modernizacją galerii i wystawy”.
„Obecny plan zakłada zamknięcie wystawy 2 września 2025 r. (dzień po Święcie Pracy) i ponowne otwarcie 28 lutego 2026 r. (tuż przed szczytem sezonu)” – czytamy w e-mailu. „Po zamknięciu, Dział Techniczny, Dział Operacyjny, Dział Ekspozycyjny i Dział Kolekcji będą wspólnie pracować nad modernizacją galerii i wystawy. Po zakończeniu prac wystawa „Amerykanie i Holokaust” będzie mogła pozostać otwarta do 2032 r. z niewielkim lub żadnym dodatkowym wsparciem. Zachęcamy do kontaktu w razie pytań i wątpliwości”.
W e-mailu nie podano konkretnie, czy i co zostanie zmodernizowane, ani nie wymieniono planowanych zmian w treści redakcyjnej wystawy. Został on wysłany do pracowników przed niedawnym listem administracji Trumpa do Smithsonian Institution z prośbą o „kompleksowy przegląd wewnętrzny” ośmiu muzeów. Chociaż Muzeum Pamięci Holokaustu nie jest częścią Smithsonian Institution, otrzymuje miliony dolarów z funduszy federalnych, a także darowizny od osób prywatnych.
Źródła ABC News podają, że informacja o tymczasowym zamknięciu wystawy „Amerykanie i Holokaust” nasiliła obawy niektórych pracowników, którzy obawiali się o losy muzeów pod rządami nowej administracji, po tym jak Trump w kwietniu zwolnił i odsunął od władzy pięciu demokratów powołanych do zarządu muzeum.
Obawy te pojawiają się również w związku z krytyką innych muzeów Holokaustu za zmiany redakcyjne, w tym nowojorskiego Muzeum Dziedzictwa Żydowskiego, które podobno usunęło wizerunki Trumpa z wystawy poświęconej mowie nienawiści we wrześniu ubiegłego roku. Wiceprzewodnicząca muzeum powiedziała w wywiadzie dla Jewish Currents, że wystawa została otwarta tuż „przed wyborami” i że jej zdaniem muzeum „nie powinno prezentować żadnych kandydatów politycznych na żadnej ze swoich wystaw”.

Poproszony o komentarz rzecznik Muzeum Holokaustu Stanów Zjednoczonych potwierdził planowane zamknięcie wystawy i powiedział ABC News, że „nie ma żadnych zmian w treści redakcyjnej”.
„Wystawa Amerykanie i Holokaust miała być pierwotnie otwarta przez pięć lat, a obecnie jest prezentowana od ponad siedmiu. W rezultacie galeria i wystawa wymagały prac, takich jak naprawa systemów HVAC, modernizacja sprzętu audiowizualnego i stołów interaktywnych, odnowienie wygasłych praw autorskich oraz inne prace konserwacyjne” – powiedział rzecznik. „Dlatego w 2024 roku podjęliśmy decyzję o tymczasowym zamknięciu wystawy w okresie mniejszej liczby zwiedzających, aby wykonać prace, które zostaną ukończone w ciągu najbliższych kilku miesięcy, tak aby wystawa mogła pozostać otwarta do 2032 roku”.
Przedstawiciel Białego Domu powiedział w wywiadzie dla ABC News, że „nie ma planów przeglądu Muzeum Holokaustu” i dodał, że zamknięcie wystawy nie ma związku z przeglądem muzeów Smithsonian Institution prowadzonym przez administrację.
W liście do Smithsonian Institution z początku tego miesiąca Biały Dom wymienia osiem muzeów, które wezmą udział w wstępnym przeglądzie Smithsonian Institution, nie uwzględniając Muzeum Holokaustu. „Dodatkowe muzea zostaną poddane przeglądowi w fazie II” – czytamy w liście.
Wystawa „Amerykanie i Holokaust”, otwarta w 2018 roku z okazji 25. rocznicy powstania muzeum, przedstawia krytyczne spojrzenie na reakcję Stanów Zjednoczonych na Holokaust oraz na to, w jaki sposób czynniki takie jak „Kryzys, izolacjonizm, ksenofobia, rasizm i antysemityzm ukształtowały reakcje na nazizm i Holokaust w Stanach Zjednoczonych”, jak czytamy na publicznej stronie internetowej muzeum.
Jedna z części wystawy poświęcona jest „Przeszkodom w imigracji” i szczegółowo opisuje, w jaki sposób ustawa o pochodzeniu narodowym z 1924 r. „miała na celu wykluczenie «niepożądanych» imigrantów europejskich, zwłaszcza Włochów, Słowian i Żydów”.
„Żydzi, którzy mieli nadzieję uciec z Niemiec i terytoriów okupowanych przez nazistów, napotykali dodatkowe przeszkody” – czytamy na wystawie. „Reżim nazistowski wdrożył politykę mającą na celu wywarcie presji na Żydów, aby wyjechali, ale zmusił ich do oddania większości majątku, zanim to zrobili. Jednocześnie ci, którzy chcieli imigrować do Stanów Zjednoczonych, musieli udowodnić, że po przyjeździe nie staną się obciążeniem finansowym, co zazwyczaj wymagało znalezienia amerykańskiego sponsora”.
Z wystawy wynika, że światowej sławy fizyk Albert Einstein, „sam będący uchodźcą z Niemiec”, powiedział w 1941 r., że Stany Zjednoczone stworzyły „mur środków biurokratycznych”, który uniemożliwiał imigrację.
W jednej z części wystawy zadawane jest pytanie: „Czy alianci mogli powstrzymać mordowanie?”, a następnie: „Poza militarnym celem pokonania nazizmu, Stany Zjednoczone mogły upublicznić informacje o nazistowskich okrucieństwach, naciskać na aliantów i państwa neutralne, aby pomogły Żydom w niebezpieczeństwie, oraz wspierać opór przeciwko nazistom. Te działania łącznie mogły zmniejszyć liczbę ofiar, ale nie zapobiegłyby Holokaustowi”.
Na wystawie znajduje się również kopia raportu Departamentu Skarbu dla ówczesnego prezydenta Roosevelta, w którym masowe mordy europejskich Żydów zostały opisane jako „jedna z największych zbrodni w historii” i stwierdzono, że „pracownicy Departamentu Stanu próbowali „ukryć swoją winę” za pomocą kłamstw i przeinaczeń”.
Od czasu objęcia urzędu prezydent Trump starał się odcisnąć swoje piętno na muzeum, co według źródeł nasiliło obawy pracowników dotyczące ewentualnego remontu. Zwolnienie przez niego członków zarządu Muzeum Holokaustu powołanych przez prezydenta Joe Bidena obejmowało usunięcie Douga Emhoffa, byłego drugiego dżentelmena Stanów Zjednoczonych, i doprowadziło do powołania przez Trumpa ośmiu nowych członków zarządu.
Kilka tygodni po objęciu stanowisk przez nowych członków zarządu pracownicy otrzymali e-mail z informacją, że wystawa „Amerykanie i Holokaust” zostanie zamknięta we wrześniu.
W ostatnich miesiącach niektórzy członkowie rady muzeum, mianowani przez Trumpa, znani jako United States Holocaust Memorial Council, publicznie wzywali do gruntownej przebudowy muzeum. Członek rady Martin Oliner, mianowany przez Trumpa w trakcie jego pierwszej kadencji, napisał w czerwcu artykuł zatytułowany „Make the Holocaust Memorial Council great again” (Uczyńmy Radę Pamięci Holokaustu ponownie wielką), w którym stwierdził, że „w obecnej formie” muzeum nie spełnia swojej „ważnej roli”.
„Na szczęście prezydent USA Donald Trump, który uznał walkę z antysemityzmem za jeden ze swoich priorytetów w drugiej kadencji, najwyraźniej rozumie te wyzwania i rozpoczął porządki w muzeum” – czytamy w artykule redakcyjnym.
Oliner napisał, że „muzeum zostało zaprojektowane w czasach, gdy uważano, że antysemityzm należy już do przeszłości, a obecnie zajmuje się zwalczaniem innych form nienawiści”, argumentując, że „planowana renowacja głównej sali wystawowej za 150 milionów dolarów może sprawić, że muzeum stanie się jeszcze bardziej świadome i oderwane od rzeczywistości, stając się liberalnym pomnikiem zagrożeń związanych z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych i konserwatywną polityką”.
Muzeum musi pokazać, że „antysemityzm jest najstarszą formą nienawiści na świecie” i „nauczyć odwiedzających historię przetrwania Żydów” – napisał Oliner.
ABC News